Szybkie wyszukiwanie
KatDusza
Rejestracja:09.12.2016 Ostatnia wizyta: 01.10.2017
| Płeć: | Kobieta |
|---|---|
| Wiek: | 44 lat |
| Znak zodiaku: | Baran |
| Status: | panna |
| Wykształcenie: | wyższe niepełne |
| Lokalizacja: | Poland, Małopolskie, Kraków |
Wygląd & charakter
| Stosunek do palenia: | nie palę |
|---|---|
| Alkohol: | od urodzin do urodzin, bardzo okazjonalnie |
| Dzieci: | nie mam dzieci |
| Wzrost: | 168 |
| Sylwetka: | normalna |
| Kolor włosów: | jasny szatyn |
| Kolor oczu: | zielony |
| Ulubiona muzyka: | klasyczna, rock, rock'n'roll, metal, pop |
| Wolny czas: | kino, w domu, poza domem, inne |
| Ulubiona kuchnia: | polska, włoska, tajska, inna |
| Rodzaj związku , którego szukam: | na poważnie, małżeństwo |
| Języki, w których mogę się porozumiewać.: | polski, angielski, norweski |
O mnie
Ostatnie 3 lata spedzilam w norwegii, niestety nie znalazłam tam swojego miejsca, mieszkalam troche na pólnocy, pozniej w stolicy Norwegii Oslo. Norwegia jest piekna, ale dla samotnego emigranta dosc trudna na starcie, byc moze brak oparcia drugiej połowki zniecheciło mnie do proby osiedlenia sie tam. Kiedys byłam z kims 7 lat ale to bylo dawno temu..zwiazek sie wypalił..Bardzo spodobało mi sie w Stockholmie, i powaznie rozważam zamieszkanie w tym miescie. Obecnie nie pracuje. Utrudnienie w znalezieniu pracy to, to ze jestem plastykiem..wrazliwa dusza, z dobrym sercem..troche samotnik ale jak juz kogos pozna, to jest okay..wydaje mi sie ze nie pasujaca troche do wspołczesnego znieczulonego świata i pośpiechu ale stara sie ogarniać bo przecież czy mam wyjscie?
Szukam
drugiej połowki, osoby wrazliwej, ale potrafiacej mnie pociągnąc za sobą by odnalesc cel, by uwierzyc w siebie, partnera na dobre i złe, czlowieka z natury dobrego i uczuciowego, bron boze egoisty..oddanego przyjaciela z którym bede mogła realizowac swoje plany na przyszłosc, byc moze załozenie rodziny i ukotwiczenie z partnerem w jakims przyjaznym miejscu na ziemi,, najwazniejsze byc z soba, dzieci moga byc, ale nie koniecznie ;-)
Moje zainteresowania
Plastyka, muzyka, dobry film na wieczór..wszelakie gatunki, makijaz pernamentny, wizaż i charakteryzacja, skonczony kurs tatuażu, ale nie wdrozony w zycie, odpuscilam jak zwykle...ponad to melancholia, najlepiej z lampką fajnego wina lub jeszcze lepiej kubkiem dobrej kawy, czasami wyłaczanie sie ;-))spokojny sen;-))) kocham szwędac sie po nowych miejscach, uliczkami nowych miast, starówek, tak jak cudownie wspominam ostatnio zwiedzany przeze mnie i pokochany od pierwszego wejrzenia Stockholm..takie wycieczki mogłabym powtarzac bez konca.
